Hmm.. tytuł.. tak mi się skojarzyło, gdy Wiktoria plotła wianek i późniejsze kilka ujęć w wodzie. Później cały czas ta piosenka chodziła mi po głowie. :) Sesja w makach marzyła mi się od dawna, może nie jest dopracowana w 100% ale i tak jestem z niej bardzo zadowolona. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz